wtorek, 30 lipca 2013

najbardziej lubię powroty


fajnie jest pojechać
zapomnieć (chociaż i tak się cały czas myśli czy wszystko ok)


fajnie jest się odciąć
ale tylko na chwilkę

można wtedy
 spróbować NOWYCH smaków


 napić się dobrej (innej) kawy


znaleźć nowego przyjaciela


zobaczyć ciekawe rzeczy



 dowiedzieć się pare nowych rzeczy
o sobie

ale
jak zostawia się 
kawałek siebie daleko

to serce zaczyna szybko boleć

i gdy nawet już słodkie nie pomaga


to trzeba wracać
 
ale wtedy
 
okazuje się że z tej całej wyprawy
powroty są najfajniejsze!!!




czwartek, 25 lipca 2013

poczekaj

ciągle czegoś szukam
pragnąc coraz więcej

dzień za dniem mija
jakby bez wyrazu
bez zapamiętania
dni, których nie będę wspominać

czegoś mi brakuje
tylko nie wiem czego

może jakiejś emocji,
która stara się przebić przez mózg
a ja sukcesywnie ją zabijam

może świadomości, 
że w życiu nie zawsze jest kolorowo

może umiejętności
przebywania z samą sobą

a może po prostu odwagi
prawdy
albo mądrości!!!

chcę przeczekać ten czas
i uwierzyć
że zaraz będzie lepiej









środa, 24 lipca 2013

dzień

są takie daty w ciągu roku
kiedy wszystko zmusza do refleksji

czy dążę w dobrym kierunku?
i czy w ogóle dążę???

poczucie stania w miejscu 
jest mi tak dobrze znane
że aż czuję że się cofam

dziś jest ten dzień
kiedy mam ochotę rzucić się na wszystko
robić
czuć
wierzyć
próbować
NIE BAĆ SIĘ

dziś jest ten dzień kiedy zamiast
na ból lęk rozczarowanie tęsknotę
wziąć lekarstwo
ja mam po prostu ochotę to PRZEŻYĆ

dziś jest ten dzień kiedy wszystko jest możliwe 
i nawet tarta porowo cukiniowa wyszła nad wyraz pyszna ;)

Przepis:
ciasto:
140 g mąki pełnoziarnistej
2 łyżki jogurtu naturalnego
szczypta soli
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka oleju
jajko

farsz:
2 pory
1 cukinia
połowę opakowania sera feta
 łyżka oleju do podduszenia

sos na wierzch:
150 g sera żółtego
2 jajka
łyżka jogurtu naturalnego
sól
pieprz

Po wyrobieniu ciasta wykładamy nim formę do tarty i podpiekamy 20 min 180 stopni. W między czasie przygotowujemy farsz. Na oleju podsmażamy/podduszamy pory i cukinię. Jak warzywa trochę ostygną dodajemy fetę i wszystko blendujemy przez chwileczkę, tak, żeby nie powstała z tego taka całkowita papka.
Sos na wierzch przygotowujemy w ten sposób:
trzemy na tarce z dużymi oczkami ser żółty, dodajemy do tego 2 jajka, łyżkę jogurtu, szczyptę soli i pieprzu. Wszystko mieszamy.

Po wyciągnięciu ciasta z piekarnika, czekamy około 10 minut i nakładamy najpierw farsz a później masę serową.
Pieczemy tak jeszcze około 30-40 minut w 160 stopniach.


Smacznego!

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

zjadłam serce kury

zjadłam serce kury
a wkładając je do buzi
zastanawiałam się 
czy jestem normalna
;)

 to już jakieś apogeum
moje emocje wariują

wiosna nadchodzi wielkimi krokami
a ja wciąż tkwię w destrucji

w tym roku jest jakoś trudno
pozbyć się
tego, co mnie zniewala

chciałabym z dnia na dzień pokonać
chęć wyniszczania siebie

chciałabym raz na zawsze
przestać robić sobie na złość....

mówi się
chcieć to móc 

tylko mnie coś powstrzymuje
zjadłam serce kury
bo chyba myślałam
że dzięki temu
odzyskam własne serce




niedziela, 31 marca 2013

wytrzymasz

ludzie
z przezroczystą twarzą
wpatrują się w szary chodnik

smutna mina
z każdym krokiem
z każdym chłodniejszym podmuchem
z każdą zimniejszą kroplą
coraz smutniejsza

bez celu
bez sensu
bez konkretu

wytrzymasz

marzy mi się

by zasnąć i przeczekać

wytrzymasz

zaraz minie co najgorsze

wytrzymasz

napij się

jeszcze trochę cierpkiego wina
by wytrzymać

i przyjdzie
słońce

zniknie
szare niebo

znów się uśmiechniesz

i znów Ci się zachce chcieć

czekam..........




poniedziałek, 18 marca 2013

blisko

czasami coś nagle nadchodzi
niepostrzeżenie

dotyka twego wnętrza
i porusza wszystkimi wnętrznościami

czekałeś na to całe życie

może dlatego
boisz się
że to sen
niemożliwy do spełnienia

jest tak lekko
coś nagle wypełniło to
co wydawało się przerażająco puste

nagle okazuję się
że można latać
że można być całością

że można coś czuć

i możliwa jest zamiana samotności


na nie - samotność :)

więc
jeżeli to jest sen
to może się nie kończyć

i
"nie wolno Ci się bać
wszystko ma swój czas
ty jesteś początkiem
do każdego celu"